Gra na perkusji jest marzeniem wielu. Marzenie to, szczególnie w młodych chłopcach, rozpala aura gwiazdorstwa, którą otoczeni są perkusiści znanych grup rockowych. Bycie perkusistą nieodmiennie kojarzyć się może z wolnością, ostrym, szybkim życiem rock and rollowca i brakiem barier w życiu.
Najważniejsze są podstawy
Żeby jednak zacząć ciut bardziej poważnie myśleć o zostaniu perkusistą światowego formatu, trzeba zacząć od podstaw. Bez pracy nie ma kołaczy – bez umiejętności nie ma dobrej muzyki. Granie na perkusji to przecież coś o wiele bardziej skomplikowanego niż prostackie walenie pałeczkami w bębny i talerze – a tak właśnie postrzegają granie na tym instrumencie prawdziwi laicy i ignoranci.
Nauka gry na perkusji, jak nauka gry na każdym instrumencie, wymaga ogromnej cierpliwości, tytanicznej wręcz siły woli i sporego zapasu czasu, który możemy przeznaczyć na ćwiczenia. Bez ćwiczeń nie osiągniemy nic. Talent to tylko marny ułamek tego, co składa się na sukces. Dużo ważniejsza jest ciężka praca.
Ważne jest też, by grać na dobrym sprzęcie. Dobrym, czyli porządnie nastrojonym. Strojenie perkusji to podstawowe zajęcie, które trzeba opanować jeszcze zanim zaczniemy grać. Czy można grać na nienastrojonej perkusji? A na nienastrojonej gitarze? No właśnie…
